Maroko

Koniec.

Wyjazd z muzykiem i producentem Naraska do Maroko, gdzie powstawał nowy album Wojtka z muzykami z pustyni (ⵜⵉⵛⵓⵎⴰⵔⴻⵏ). Tuareskie i Berberyjskie brzmienie oraz instrumenty. Ja to wszystko fotografowałem i filmowałem. Muzyka elektroniczna łączy się z korzeniami bluesa.

Kolejna część reportażu. Docieramy do celu :)))

Videomix

Plan na ten dzień był prosty - idziemy na wcześniej obczajone miejsce, rozstawiamy graty - Wojtek gra, ja filmuję. Pogoda zaczęła się mocno komplikować, trochę stresu było, czy wypali. Zostawiliśmy nagrywkę na ostatni dzień, bez marginesu na brak pogody (większość wyprawy było fest słońce). No ale jak pisałem we wcześniejszym poście - szczęście nas nie opuszczało :) W drodze na miejsce coś tam pokropiło, ale potem pochmurnie ale stabilnie.

Naraska leży zmęczony na piasku po nagraniu video

Jedna godzina bez ruchu….i nogi “umarły”. Na szczęście poziom Gnawy nadal wysoki.


Szybko zawinęliśmy się do auta, bo jeszcze dziś chcieliśmy zadekować się w hoteliku w Marakeszu. Przejechaliśmy przez Tizi n'Tichka (2260mnpm / 7,415 ft asl).

Jedno z wielu opuszczonych domostw pośrodku pustkowi.

Marakesz.

Tu się wszystko zaczęło - i tutaj kończy. (no, prawie)

Docieramy po zmroku do Marakeszu.

Zostawiamy rzeczy w pokoju, prysznic i zmiana ubrań na “cywilne” (na takie nie uwalone piachem😅), ładuje akumulatory i ruszamy na “nocne łowy” - ja aparatem a Wojtek rejestratorem dźwięku.

Znowu mamy szczęście (który to już raz?). Na głównym placu grupa Nomadów (?) rozpaliła ognisko i tańczyli, grali na instrumentach, śpiewali.

I znowu właziłem w najciemniejsze zaułki.

Potem wyruszyliśmy w poszukiwaniu imprezy w europejskim stylu. Ale to już temat na inną opowieść ;)

THE END

Reporter i Naraska siedzą na kawie w Marokańskiej kawiarni na pustyni
 

Dziękuję i bardzo mi miło, jeśli dotarłxś do końca. Został jeszcze jeden wpis - ostatni, podsumowujący. Post który będzie opublikowany podczas premiery albumu (9.12.2025).

W tym poście będzie też film, którego produkcję opisywałem we wszystkich wpisach o Maroko.

Dziękuję Ci Wojtek, to był zaszczyt pracować z Tobą.

Peace ✌️


 
 
Previous
Previous

Naraska

Next
Next

Maroko