Ślubne wspomnienia

Galeria zdjęć z Krowiarek i Tatr

Sabina i Mateusz

Nadarzyła się okazja, by podesłać ponownie Sabinie i Mateuszowi - mojej parze z 2016 roku, zdjęcia ze ślubu i sesji. Pomyślałem, że to też dobry moment, by opublikować tę sesję na stronie i rzucić okiem, jak przez te niemal 10 lat zmienił się mój styl, moja edycja, spojrzenie na takie sesje. Sesję podzieliliśmy na trzy dni: najpierw (czerwiec) sesja w pałacu w Krowiarkach (śląskie), a potem (lipiec) sesja w Tatrach (właściwie to Gliczarów) wieczorna i o świcie.

Technicznie

Użyłem tutaj:

  • Canon 5D mkIV

  • 24L TS-e

  • 70-200L 2.8

  • 24-70L 2.8

  • 135L 2.0

  • Sigma 35 1.4

  • 2 flesze 580ex wyzwalane radiem

Pałac w Krowiarkach

Czerwiec, wiosna u schyłku. Pogoda jak widać - dopisała. To była moja pierwsza sesja w tym pałacu
i byłem (wciąż jestem) zachwycony tym miejscem. Zachęcam poczytać na Wikipedii historię pałacu.

Potem bardzo często bywałem tam na sesjach, raz nawet w styczniu, gdzie jak okazało się na miejscu, wewnątrz pałacu było ciemno jak w piwnicy - bo jedynym źródłem światła jest tam okno dachowe….wtedy zasypane śniegiem :D

Zaczynamy w ogrodzie, którego na pierwszy rzut oka nie widać, a jest ogromny, dziki i zapuszczony, ma piękne drzewa i jest w nim bardzo cicho.

Ostatnie zdjęcie dłuugo wisiało u mnie w studio na ścianie w wielkim formacie. Sabina stała na poręczy (trzymana przez Mateusza, którego nie widać) za sobą miała jakieś 4m w dół 🫣 To był wyczyn.



Tatry

Najpierw pięknie wieczorne zdjęcia, na łąkach z Tatrami w tle i przy pastelowych kolorach nieba. Nazajutrz o świcie wyszliśmy na skąpane rosą łąki, pomiędzy baloty siana i znowu z pięknym widokiem Tatr w tle 🖤

para młoda o świcie na tle pastelowych Tatr

Konkluzje.

Jedno się nie zmieniło - nadal uwielbiam sesje w górach. Nadal lubię z parami przechadzać się ścieżkami leśnymi, gdzie poznajemy się jakby na nowo.
Czy moja fotografia zmieniła się? Edycja - tak, zawsze chciałem by moje zdjęcia nie szły z panującymi trendami, dając minimalnie “przejechane” tzw. fotoszopem zdjęcia, by nie zestarzały się szybko.

Oglądam tę i starsze sesje, i dalej cieszę się nimi, lubię oglądać i wracać, tak jak do niniejszej.

Pokój ✌️

Previous
Previous

Sesja na Malinowskiej Skale

Next
Next

Ślub w Owczarni